Święci w Kościele

Komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce
28 października 2023
Wypominki oktawalne
1 listopada 2023
Komunikat Nuncjatury Apostolskiej w Polsce
28 października 2023
Wypominki oktawalne
1 listopada 2023

Święci w Kościele

     Według Balthasara nie istnieje jakiś uniwersalny, apriorycznie założony, „model” świętego. Źródło świętości jest w Bogu. To On ma zamysł świętości wobec każdego człowieka, jakże nieoczekiwany w porównaniu do proponowanych, produkowanych czy wprost narzucanych modeli „świętości”. Te bowiem zakładają powtarzalność, a nawet „seryjność”. Tymczasem święci są niepowtarzalni, będąc cząstkami nieskończoności samego Boga.

     […] Święci są bowiem „z ziemi”, to mężczyźni i kobiety „z krwi i kości”. W nich Kościół znajduje zakorzenienie, staje się bardziej autentyczny i Bosko-ludzki w swej pełni. W świętych nie widać rozdziału obu wymiarów kościelnej rzeczywistości. W nich widać Kościół. On jaśnieje w nich, bo oni mówią życiem o Kościele, którym spontanicznie żyją: o Kościele ucieleśniającym Ewangelię. Dla świętych Kościół jest oczywisty – jak u Ojców z pierwszych wieków. Gdy chcemy zobaczyć taki Kościół u Balthasara, on pokazuje nam go w świętych i podążających do świętości grzesznikach, którzy dla chwały Bożej – w swej misji – oddziałują na resztę grzeszników i na świat. Święci to zatem żyjące „syntezy chrześcijaństwa” – możliwe i dostępne. […]

     Wszyscy, którzy starają się żyć w miłości chrześcijańskiej, spalają się pomiędzy Bogiem a światem, z Bogiem dla świata, jako przedstawiciele świata dla Boga, i zawsze płoną oni pośród wspólnoty świętych. Kształt darowanej człowiekowi świętości określa otrzymane od Boga posłannictwo. Mówiliśmy o tym powyżej. Uświęcanie się polega na wypełnianiu tego posłannictwa, co pozostaje najważniejszym celem chrześcijańskiego życia. Drogą do świętości to nie jest zatem w żaden sposób samorealizacja, jakiekolwiek działanie w oparciu o samowolę. Chodzi dokładnie o coś przeciwnego. Balthasar znowu przywołuje tutaj passus z ignacjańskich Ćwiczeń: „stawiać siebie do dyspozycji, aby w każdym stanie czy sposobie życia, które Bóg i Pan nasz daje nam do wyboru, dojść do doskonałości”. Świętość nie będzie zatem, jak często chciałoby się uważać, pracą nad naszą doskonałością. […]

     Przywołana przez Balthasara św. Teresa od Dzieciątka Jezus wyznaje: „pragnę doskonale wypełniać Twoją wolę i osiągnąć taki stopień świętości, jaki przygotowałeś mi w swoim królestwie. Jednym słowem chcę być święta”. Świętość szukająca siebie prowadziłaby do sprzeczności. Każda bowiem miłość jest rezygnacją z szukania siebie. Częsty zarzut pod adresem pełnienia woli Bożej teolog z Bazylei odpiera następującymi słowami:

„nie jest ono ani przestrzeganiem ogólnego anonimowego prawa, które byłoby jednakowe dla wszystkich, ani niewolniczym kopiowaniem  jednostkowego wzoru – tak jak dziecko koloruje obrazek – jest wolnym urzeczywistnianiem Bożego planu miłości, który z wolnością się liczy i więcej jeszcze, wolnością obdarza. Nikt nie jest tak bardzo sobą jak święty, który włącza się w Boży plan i oddaje do dyspozycji tego planu całą swoją istotę: ciało, duszę i umysł”.

     Każdy święty na przestrzeni dwóch tysięcy lat istnienia Kościoła, zgodnie z Ewangelią, zrealizował kryterium świętości, a mianowicie: „próbował ukształtować swoją egzystencję tak, by była odpowiedzią miłości na trynitarną, ukrzyżowaną miłość Boga, i w ten sposób poświęcił się całkowicie dziełu Jezusowemu, zbudowaniu Bożego królestwa miłości wśród ludzi”.

     Wzniosłość świętości w pełni osiągnięta została jedynie w Maryi. Każdy natomiast z wiernych musi swoją świętość odgadnąć, gdyż jego misja na ziemi nie została jeszcze zakończona. Drogą do tego jest szczególnie modlitwa. Tu myśl Balthasara odnosi się do rozważań z ćwiczeń ignacjańskich: „rozważając wybadać, i modląc się wyśledzić, w jakim sposobie życia lub w jakim stanie majestat Boga chce się nami posłużyć”.

    Dla sprostania nadprzyrodzonemu zadaniu, wobec którego stoi Kościół, właśnie świętych potrzebuje on najbardziej. „Nie same zarządzenia, a jeszcze mniej ustanowienie nowych komisji do spraw studiów, ale postaci, wedle których, jak wedle latarni morskiej, można się orientować”. Kościół świętych, jak stwierdza szwajcarski teolog, rzeczywiście i na szczęście takich ludzi pośród siebie ma.

Żródło: ks. Paweł Pielka, U źródeł eklezjologii Hansa Ursa von Balthasara, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie Wydawnictwo Naukowe, Kraków 2022.

 

 

Albrecht Dürer, „Wszyscy święci” olej na desce, 1511, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń

Udostępnij: